01.20
Gościł już kiedyś tutaj potwór wanienny. Przyszedł czas na potwora paprykowego.
Mieszkał sobie spokojnie w papryce z Tesco. Po rozkrojeniu troszkę się przebudził.
Zabawialiśmy się z nim prawie godzinę. Ola robiła za dyfuzor. Na hasła “przykryj” i “podnieś” machała nad obiektywem i papryką chusteczką higieniczną. W końcu dostała bardziej odpowiedzialną funkcję: obracała łebek gąsienicy w stronę obiektywu. Śrubokrętem :)
Aktualnie wcina paprykę i robi kupę.
ps. Winieta nie jest moja – winietę zrobił odwrócony Helios.
ps2. Dzięki pomocy forum motyle.info wiem już co to za zwierz – Słonecznica orężówka














